CTA (call to action, wezwanie do działania) należy do ścisłego grona elementów, bez których marketing się nie uda. To właśnie dzięki CTA (w postaci przycisku lub linku) komunikujesz odbiorcy, czego właściwie od niego chcesz 😉 Jak opracować przyciągające uwagę i skuteczne CTA?
Skuteczne CTA, czyli jakie?
Zadaniem CTA jest zmotywowanie użytkownika do wykonania jakiejś akcji. A to bezpośrednio przekłada się na konwersję, czyli osiągnięcie celu danego przekazu marketingowego. Może nim być zapis na newsletter, zakup, odwiedziny w sklepie stacjonarnym itp. Przekonanie odbiorcy do zrobienia tego, na czym nam zależy, świadczy o skuteczności CTA. Jak zwiększyć szanse na to, że się uda?
Ogólne zasady
Na początku warto zapamiętać kilka ważnych kwestii.
- Im mniej, tym lepiej. Skup się na jednym, maksymalnie dwóch CTA na podstronie. Zbyt wiele wezwań do działania sprawia, że użytkownik nie wie, czego oczekujesz, na jakiej akcji ma się skupić i w rezultacie… nie robi nic.
- Przeprowadzaj testy A/B. Sprawdzaj, która wersja koloru, tekstu czy miejsca działa lepiej. To łatwiejsze w przypadku reklam, ale na stronie internetowej też do zrobienia. Możesz na przykład przez jeden miesiąc stosować wersję A, a przez następny – wersję B. W przypadku niektórych CMS istnieją też wtyczki, które pozwalają prowadzić testy w tym samym czasie, niektórym użytkownikom wyświetlając wariant A, a innym – wariant B.
- Analizuj wyniki. Korzystaj z narzędzi takich jak Google Analytics czy Hot Jar. Dzięki temu zweryfikujesz, ile osób zatrzymuje się na CTA i w nie klika oraz jakie zainteresowanie wzbudza obszar strony, na którym CTA się znajduje.
Treść
Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek na temat treści CTA.
- Używaj krótkich, dynamicznych i konkretnych komunikatów. Treść nie powinna być dłuższa niż 5 słów, a jej główną częścią musi być czasownik. Ale jednocześnie musisz jasno zakomunikować, jakiej akcji oczekujesz od odbiorcy lub czego może się on spodziewać po jej wykonaniu. Unikaj zbyt ogólnych sformułowań w stylu „kliknij”. Znacznie lepiej sprawdzą się CTA takie jak „Pobierz e-booka”, „Zapisz się do newslettera”, „Wyślij formularz”.
- Pisz do odbiorcy w drugiej osobie, najlepiej pojedynczej. Taki sposób komunikacji daje wrażenie dialogu, zwracania się bezpośrednio do użytkownika. Nie obawiaj się trybu rozkazującego, czyli słów typu „pobierz”, „kup”, „sprawdź”. Staraj się unikać natomiast „wkładania” słów w usta odbiorców, czyli używania czasowników w pierwszej osobie („kupuję”, „rejestruję się”).
- O ile to możliwe, przedstaw korzyści. Daj znać odbiorcy, co będzie miał z tego, że wykona akcję, do której zachęcasz. Na przykład zamiast „Wyślij formularz” możesz napisać „Dołącz do społeczności zadowolonych klientów”, a „Zapisz się do newslettera” możesz zastąpić „Odbierz rabat”. Możesz też zastosować odwrotną taktykę, pokazując, co użytkownik straci, nie korzystając z Twojej oferty. CTA w stylu „Nie przegap okazji” to dobry przykład na wykorzystanie w praktyce efektu FOMO.
- Zadbaj o „sąsiedztwo” CTA. Czyli treści, które mu towarzyszą. Na przykład jeśli zachęcasz do skorzystania z oferty, dodaj gdzieś obok informację, dlaczego warto, do kiedy jest ważna itp. To też dobry moment, żeby wykorzystać społeczny dowód słuszności i zakomunikować np., że dany produkt „zakupiło już x osób” lub że „średnia ocena danej usługi to…”
- Używaj słów, które wywołują emocje. Nie obawiaj się zakomunikować, że oferta jest dostępna „tylko dziś” albo że dostęp jest „bezpłatny”.
Kwestie wizualne
Ostatnie, ale nie najmniej ważne… Jak powinno wyglądać skuteczne CTA?
- Nie każ się domyślać. CTA nie tylko musi być klikalne. Musi od razu dawać sygnał, że takie jest. Powinno mieć np. formę przycisku lub chociaż linka (wyróżnionego kolorem, pogrubieniem, podkreśleniem…).
- Wyróżnij CTA. Powinno być ono dobrze widoczne, kontrastować z resztą strony. A jednocześnie pasować do innych barw, których używasz. Unikaj jednak koloru czerwonego, który traktowany jest jako ostrzegawczy. Jeśli treść CTA umieszczasz na tle (np. w formie przycisku), tekst musi być na nim łatwy do odczytania.
- Zadbaj o odpowiedni rozmiar. CTA musi być łatwo klikalne, także na urządzeniach mobilnych. Aby dodatkowo zadbać o jego widoczność i responsywność, warto zadbać o to, by w najbliższej odległości nie było innych (zwłaszcza klikalnych) treści. Z drugiej strony CTA nie powinno być zbyt duże, żeby nie budziło skojarzeń z nachalną reklamą.
Najczęściej popełniane błędy
Jednym z częstych błędów jest nadużywanie CTA na danej podstronie. Czasem mają one różne treści i zachęcają do różnych akcji. A czasem jest to to samo wezwanie do działania pojawiające się po każdym akapicie. Taka taktyka może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Zagubiony i przytłoczony nadmiarem informacji lub wkurzony nagabywaniem użytkownik wyjdzie ze strony zamiast kliknąć…
CTA nie może być też zbyt skromne 😉 Na niektórych stronach nie widać właściwie, jakie działanie może wykonać użytkownik. Wezwanie do akcji nie jest w żaden sposób wyróżnione, nie ma przycisków. A zachęta do zrobienia czegoś wyrażona jest jedynie w jednym zdaniu ciągłego tekstu, w połowie akapitu.
Kolejny popularny błąd to zbyt ogólna treść. CTA w stylu „Kliknij”, „Sprawdź” czy „Wyślij” nie mówią użytkownikowi, czego może się spodziewać po kliknięciu ani jaką korzyść uzyska. Mogą za to wzbudzać podejrzenie i ograniczać zaufanie.
Warto poświęcić czas i włożyć wysiłek w opracowanie jak najlepszego CTA. Umiejętne wykorzystanie wezwania do działania pozwala realnie wpłynąć na uzyskiwane wyniki reklam, sklepów czy stron internetowych.
